!!! Bilard !!!
Strona główna
Historia
Członkowie
Akcje
Galeria
Św. Florian
Księga gości
Smolarnia
Humor strażacki
Odznaczenia i odznaki
Regulamin umundurowania
Linki
Quiz
YouTube


statystyka

Święty Florian - Patron strażaków

Według "Żywotów Świętych" Św. Florian żył w końcu III wieku w prowincji Ufer Noricum [Austria] za panowania cesarzy Dioklecjana i Maksymiliana. Urodził się około 190 roku w Dolnej Austrii. Był dowódcą armii cesarskiej, oficerem rzymskim. Żył w czasach bardzo trudnych. Za czasów cesarza Dioklecjana [284 – 305] nastały prześladowania chrześcijan w całym cesarstwie. Jako aktywny deklarujący się chrześcijanin pospieszył do Lorch w przygranicznej prowincji, koło Wiednia, by tam nieść otuchę i nadzieję prześladowanym czterdziestu legionistom chrześcijańskim. Czynił to jawnie i publicznie, dając tym samym przykład wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego.

Wykonawca poleceń cesarskich, namiestnik prowincji Akwilinus aresztował Floriana. Starał się zmusić Floriana do odstępstwa od wiary. Kiedy jednak to mu się nie udało, kazał go biczować a następnie poddać torturom przez szarpanie jego ciała specjalnymi hakami i wreszcie uwiązawszy kamień młyński u szyi zatopiono dzielnego bohatera w nurtach rzeki Anizy - dzisiejsza Enns, na terenie Austrii. Wydarzenia te miały miejsce 4 maja 304 roku. Wraz z nim śmierć poniosło 40 innych chrześcijan, którzy oddaliżycie Chrystusowi. Można powiedzieć dzisiaj, że te tortury, przez, które przeszedł św. Florian były nieludzkie i w świetle tego widzimy dopiero, jaka odwaga, męstwo i ofiarność towarzyszyła naszemu patronowi i jego współczesnym.

Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria i ze czcią je pochowała. Nad jego grobem z czasem wybudowano klasztor i kościół Benedyktynów, a później Kanoników Laterańskich. W roku 1184 na prośbę księcia Kazimierza Sprawiedliwego, syna Bolesława Krzywoustego Idzi, biskup Modeny, przywiózł relikwie św. Floriana do Krakowa. W uroczystościach odbioru relikwii brał udział późniejszy biskup krakowski, kronikarz, błogosławiony Wincenty Kadłubek.

Najczęściej spotykanym wizerunkiem Św. Floriana jest, młodzieniec w stroju rzymskiego legionisty wylewający wodę ze skopka na płonący dom. Ten obraz Świętego przechodził wiele przeobrażeń w sztuce ludowej jak i sakralnej. Raz przedstawiano go jako żołnierza, potem jako oficera rzymskiego, a nawet księcia w hełmie i wspaniałej zbroi z lancą i proporcem w ręku. Niektóre opowieści ludowe mówiły, że Florian już jako dziecko ugasił pożar domu jednym skopkiem wody.

Również wypadek, jaki przydarzył się pewnemu węglarzowi, trudniącemu się wypalaniem węgli drzewnych ukazuje skuteczne pośrednictwo tego Świętego u tronu Stwórcy. Węglarz ów podczas pracy przy wypalaniu węgli poprawiał żarzący się stos drewna i nieopatrznie wpadł do żaru. Był to człowiek nabożny i wyznawca Świętego Floriana. W chwili grożącego mu niebezpieczeństwa westchnął do niego i w tym momencie rozżarzone węgle sczerniały, a węglarz cały i zdrów wydostał się na zewnątrz. Jeszcze inne podania umieszczają go w oddziale straży pożarnej w starożytnym Rzymie. Prawdopodobne wydaje się skojarzenie imion Floriana z legendy z Florianusem, który żył około 900 roku we Francji i był czczony jako patron broniący od ognia.

Kult św. Floriana znacznie się wzmógł w Polsce i Krakowie po roku 1528, kiedy to ogromny pożar strawił Kleparz - dzielnicę Krakowa, a ocalał jedynie kościół św. Floriana. Odtąd zaczęto czcić św. Floriana w Polsce jako patrona od ognia i jako opiekuna straży pożarnej. Dlatego jego ołtarze, obrazy i figury można spotkać w kościołach, na bramach miast, na placach, rynkach i w strażnicach. Kraków ocalał od zniszczenia ogniem wojny także w roku 1939 i 1945. Wzywany jako opiekun Królestwa Polskiego, stał się Patronem Miasta Krakowa i Ojczyzny. Ten, który poniósł męczeństwo, gdy śpieszył ze swym świadectwem wiary, z pomocą i pociechą prześladowanym chrześcijanom w Lauriacum, stał się zwycięzcą i obrońcą w wielorakich niebezpieczeństwach, jakie zagrażają materialnemu i duchowemu dobru człowieka.

Trzeba także podkreślić, że św. Florian od wieków jest czczony w Polsce i poza nią jako patron strażaków awięc tych, którzy niosą pomoc bliźniemu w obliczu zagrożenia klęskami żywiołowymi. Szczególną troską otoczyli św.Floriana także ludzie trudnych zawodów jak: hutnicy, kominiarze, a także garncarze i piekarze, czyli przedstawiciele profesji wiążących się z ogniem. Ze względu na rodzaj śmierci, jaką poniósł za wiarę, spieszą po jego pomoc ludzie zagrożeni wojną, pożarem, żywiołem wody i wiatru,sztormu, a także skażeniem środowiska naturalnego.